Jak skutecznie chronić rodzimą przyrodę przed jednym z najbardziej ekspansywnych gatunków obcych w Polsce? Odpowiedzi na to pytanie szukali uczestnicy XIV Konferencji z cyklu „Łowieckie Spotkania” pod redakcją prof. Dariusza J. Gwiazdowicza, poświęconej szopowi praczowi. Wydarzenie zostało zorganizowane przez Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w Zielonej Górze we współpracy z Eko-Naturą oraz Lubuskim Centrum Produktu Regionalnego i odbyło się 19 czerwca br. w Sali Kolumnowej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego.
LINK DO KONFERENCJI „SZOP PRACZ – NIECHCIANY OBCY”
Konferencja została objęta Honorowym Patronatem m.in. Wojewody Lubuskiego, Prezesa Naczelnej Rady Łowieckiej Marcina Możdżonka, Łowczego Krajowego Eugeniusza Grzeszczaka i zgromadziła przedstawicieli świata nauki, administracji publicznej, samorządów, Lasów Państwowych, organizacji przyrodniczych oraz środowiska łowieckiego. Wśród uczestników znaleźli się również przedstawiciele parlamentu, eksperci zajmujący się ochroną przyrody oraz praktycy zaangażowani w działania związane z ograniczaniem liczebności gatunków inwazyjnych.
Problem, który narasta z roku na rok
Badacze języka mediów z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu m.in. dr Aleksandra Matulewska, informowali podczas konferencji, ze szop pracz dla wielu nadal pozostaje sympatycznym zwierzęciem znanym z filmów i mediów społecznościowych. Jednak eksperci nie mają wątpliwości, że jego ekspansja stanowi poważne zagrożenie dla rodzimej fauny. Gatunek ten skutecznie plądruje gniazda ptaków, niszczy lęgi, poluje na płazy, gady i drobne ssaki, a także konkuruje z rodzimymi gatunkami o pokarm i schronienie. Dodatkowo może być nosicielem chorób i pasożytów niebezpiecznych dla zwierząt oraz ludzi.
Jako ornitolodzy jesteśmy bardzo zaniepokojeni wzrostem liczebności szopa pracza, który jak wynika z wszelkich obserwacji, które do nas wpływają, jest ogromnym zagrożeniem dla naszej różnorodności biologicznej (…) Niektórzy mówią, że walka z szopem, to jakiś wymysł grupy ludzi. Nieprawda, to już dawno dostrzeżono w Europie. Mamy rozporządzenie parlamentu unijnego w tej sprawie. Ta nieuwaga z lat wcześniejszych sprawiła, że w Niemczech jest w tej chwili jest już ok. 2 mln osobników. Musimy działać, jak UE zaleca, czyli eliminacja metodami letalnymi jak i nieletalnymi – zaznacza prof. dr hab. Leszek Jerzak, dyrektor Instytutu Nauk Biologicznych Uniwersytetu Zielonogórskiego, przewodniczący Regionalnej Rady Ochrony Przyrody przy Dyrektorze RDOŚ w Gorzowie.
Szczególnie trudna sytuacja występuje w województwie lubuskim, gdzie liczebność szopa pracza należy do najwyższych w kraju. Coraz częściej zwierzęta te pojawiają się nie tylko w lasach, ale również w pobliżu zabudowań, na terenach miejskich i osiedlach mieszkaniowych.
Widzimy bardzo dużą aktywność szopa pracza na winnicach, gdzie żeruje na winogronach od września do października, w okresie od marca, kwietnia, maja do czerwca, kiedy przychodzi potomstwo, żeruje na ptactwie wodnym wodno-błotnym i każdym innym, bo szop radzi sobie też na drzewach. Szop żywi się też gadami i płazami. Na terenach zurbanizowanych uszkadza mienie, stwarza epizodyczne zagrożenie dla naszych zwierząt – zwraca uwagę Jacek Banaszek, przewodniczący Zarządu Okręgowego PZŁ w Zielonej Górze, współorganizator konferencji.
Senat zapowiada nowe przepisy
Jednym z najważniejszych punktów konferencji była dyskusja poświęcona obowiązującym regulacjom dotyczącym zwalczania gatunków obcych inwazyjnych. Uczestnicy zwracali uwagę, że obecne przepisy nie zawsze pozwalają na skuteczne reagowanie na rosnącą skalę problemu.
Mimo tego, że od wielu lat mówimy o takich gatunkach, nie mamy strategii zarządzania nimi. Nie mamy żadnych dokumentów, które by ułatwiały tę walkę. Jesteśmy cały czas na etapie dyskusji. Ta konferencja wpisuję się w tę dyskusję, ale mam nadzieję, że będzie takim momentem przełomowym, sprawiającym, że przejdziemy od słów do czynów i zaczniemy rzeczywiście efektywnie tę przyrodę chronić poprzez redukcję gatunków, które stanowią dla niej zagrożenie – apelował prof. dr hab. Dariusz J. Gwiazdowicz, członek Rady Klimatu i Środowiska przy Prezydencie RP, stały doradca Sejmowej Komisji Ochrony Środowiska Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, przedstawiciel Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.
Istotną deklarację przedstawił senator Stanisław Gawłowski, przewodniczący Senackiej Komisji Klimatu i Środowiska, który zapowiedział rozpoczęcie prac nad nowymi rozwiązaniami legislacyjnymi.
Pierwsza ustawa z 2021 r. nie wypełnia oczekiwań i w zasadzie tworzy szereg barier albo powoduje, że niektóre przepisy są zwyczajnie nieskuteczne. W związku z tym zadeklarowaliśmy na posiedzeniu naszej komisji wspólnie z Ministerstwem Klimatu i Środowiska oraz Generalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, że przygotujemy projekt nowej ustawy. Prawdopodobnie inicjatorem będzie Senat, aby przyspieszyć procedury i ułatwić zwalczanie gatunków obcych inwazyjnych. Chcę wyraźnie powiedzieć, że to jest w interesie polskiej przyrody – podkreślił senator.
Zapowiedź przygotowania nowych regulacji została przyjęta z dużym zainteresowaniem przez uczestników konferencji. Zdaniem ekspertów skuteczna ochrona rodzimej przyrody wymaga nie tylko działań prowadzonych w terenie, ale również odpowiednich narzędzi prawnych pozwalających szybko reagować na zagrożenia związane z gatunkami inwazyjnymi.
Na konferencji dowiedzieliśmy się tez, że Ministerstwo Klimatu i Środowiska jeszcze w tym roku ma ogłosić nabór wniosków do samorządów i organizacji, które chcą zwalczać inwazyjne gatunki obce. do podziału ma być 40 mln zł.
Ważna debata o przyszłości ochrony przyrody
Tegoroczna edycja „Łowieckich Spotkań” po raz kolejny pokazała, jak istotna jest współpraca środowiska naukowego, administracji publicznej i praktyków zajmujących się ochroną przyrody. Wnioski płynące z konferencji były jednoznaczne – skuteczne przeciwdziałanie ekspansji szopa pracza wymaga zarówno działań terenowych, jak i odpowiednich rozwiązań prawnych oraz szerokiej edukacji społecznej.
Organizowana przez Zarząd Okręgowy PZŁ w Zielonej Górze konferencja stała się nie tylko miejscem wymiany wiedzy i doświadczeń, ale również platformą do wypracowywania konkretnych rozwiązań służących ochronie polskiej przyrody i zachowaniu jej bioróżnorodności dla przyszłych pokoleń.
LINK DO RELACJI TVP3 GORZÓW WIELKOPOLSKI
LINK DO RELACJI GAZETA LUBUSKA
LINK DO RELACJI WYDARZENIA LUBUSKIE
