Listopadowy numer „Łowca Polskiego” już w sprzedaży, a w nim wyniki XXXI edycji konkursu fotograficznego im. Włodzimierza Puchalskiego, jednej z najstarszych tego typu imprez na świecie!
Zdjęcia nadesłane na konkurs, któremu patronuje mistrz fotografii przyrodniczo-łowieckiej zaskakują walorami technicznymi, ale przede wszystkim ciekawym doborem tematu i jego znakomitym ujęciem. Udział fotografów spoza środowiska myśliwskiego dowodzi, że kultura łowiecka wspaniale popularyzuje naszą pasję.
Z roku na rok dzikich gęsi w Europie przybywa, zatem coraz więcej myśliwych ma okazję na zdobycie ich zdrowego i smacznego mięsa – pisze Andrzej Wilczopolski. – Aby jednak na te ptaki móc polować, należy mieć dobrze ułożonego psa. Jak wybrać odpowiednią do tych łowów rasę? Na co zwracać uwagę podczas układania i w jaki sposób z takim czworonogiem polować?
Na zbiorówkę dubeltówkę – mawiano kiedyś. Dziś jednak wielu myśliwych zamiast dwururki wybiera sztucer samopowtarzalny. Nowa broń jest droga, więc niezłą propozycją mogą się okazać egzemplarze z drugiej ręki, na przykład niedrogie jednostki produkcji amerykańskiej firmy Remington. Więcej na ten temat w artykule Marka Czerwińskiego.
Dziki coraz śmielej wkraczają do miast, powodując szkody i stwarzając zagrożenie dla mieszkańców. Uchwała Sejmiku Województwa Mazowieckiego, dopuszczająca redukcję osobników stanowiących szczególne zagrożenie w Warszawie, wywołała sprzeciw tzw. środowisk prozwierzęcych. Czy metropolia ma się stać przestrzenią, w której bezpieczeństwo ludzi ustępuje miejsca idei bezwarunkowego współistnienia z dziką przyrodą? – na to pytanie odpowiada Rafał Nowicki.
Współczesnego łowiectwa nie da się rozpatrywać w oderwaniu od rolnictwa – przypomina Szymon Hatłas. – Zwierzyna w znacznej części bytuje w krajobrazie przez nie ukształtowanym i nauczyła się korzystać z jego zasobów. Dlatego zmian zachodzących w populacjach dzika, jelenia czy nawet w sposobie użytkowania przestrzeni przez duże drapieżniki nie da się analizować w oderwaniu od zmian, które zaszły na polskich polach.
Na hubertowską ucztę Tomasz Michalski proponuje kabanosy z jelenia, a Jolanta Maślak nóżki w galarecie z dziczyzny.
Zapraszamy do lektury!
Redakcja