Proponowane zmiany Prawa łowieckiego mogą mieć konsekwencje nie tylko dla gospodarki łowieckiej, ale również dla polskiego rolnictwa, bezpieczeństwa żywnościowego, zdrowia publicznego i funkcjonowania samorządów. Takie wnioski płynęły z ogólnopolskiej debaty rolniczo-łowieckiej, która 5 listopada odbyła się w Sali Kolumnowej Sejmu RP. W dyskusji uczestniczyli przedstawiciele administracji rządowej, parlamentarzyści, organizacje rolnicze, samorządowcy, naukowcy oraz Polski Związek Łowiecki.
Debata poświęcona była wpływowi obywatelskiego projektu zmian ustawy Prawo łowieckie na bezpieczeństwo żywnościowe kraju. Punktem wyjścia do rozmowy były praktyczne konsekwencje proponowanych rozwiązań, w tym zakazu polowań w nocy i z naganką oraz ograniczenia możliwości oddawania strzałów w odległości mniejszej niż 700 metrów od budynków.
Spotkanie odbyło się pod honorowym patronatem Wicemarszałka Sejmu RP Piotra Zgorzelskiego, na zaproszenie którego do Sejmu przybyli przedstawiciele różnych środowisk. Debatę prowadzili poseł Urszula Pasławska, przewodnicząca sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, oraz prof. dr hab. Dariusz J. Gwiazdowicz.
¾ Polski poza gospodarką łowiecką? Głos administracji rządowej
Jednym z najważniejszych tematów spotkania były potencjalne skutki wprowadzenia ograniczeń terytorialnych dla prowadzenia gospodarki łowieckiej. Adam Nowak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, zwrócił uwagę na skalę wyłączeń, jakie mogłyby nastąpić po wejściu w życie proponowanych przepisów.
Nie ma zgody na to, abyśmy ¾ Polski wyłączyli ze świadomej, odpowiedzialnej gospodarki łowieckiej, bo doprowadzi to do wielkiego chaosu. Jak ktoś ma co do tego wątpliwości, to niech popatrzy, co się dzisiaj dzieje w miastach. To jest takie preludium, takie pokazanie, jak będzie wyglądała sytuacja w całej Polsce – mówił Adam Nowak.
Do potrzeby prowadzenia rzetelnej debaty i przedstawienia społeczeństwu rzeczywistych następstw projektowanych zmian odniósł się również Jakub Stefaniak, sekretarz stanu i zastępca szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Podkreślił, że konieczne jest przygotowanie argumentacji pokazującej konsekwencje proponowanych rozwiązań.
Należy zebrać listę argumentów, które pokazują w sposób spokojny, stonowany i merytoryczny, jak część opinii publicznej, która zaufała, zawierzyła tym, którzy stworzyli tę ustawę, może być po prostu manipulowana – stwierdził Jakub Stefaniak.
Gospodarka łowiecka potrzebna także mieszkańcom miast
Do społecznego wymiaru proponowanych zmian odniosła się poseł Urszula Pasławska. Przewodnicząca sejmowej komisji zwróciła uwagę na rosnący problem obecności dzikich zwierząt na terenach zurbanizowanych. Jej zdaniem sytuacje te powinny skłaniać do szerszego zrozumienia roli odpowiedzialnego zarządzania populacjami zwierząt.
Widzimy ogromny problem dzikich zwierząt w miastach […], wydawałoby się, że te sytuacje spowodują konieczność i większe zrozumienie społeczne dla gospodarki łowieckiej, która jest realizowana w modelu europejskim – podkreśliła Urszula Pasławska.
Na konsekwencje ograniczenia możliwości zarządzania populacjami zwierząt dziko żyjących wskazał również prof. dr hab. Dariusz J. Gwiazdowicz. Zwrócił uwagę, że decyzje legislacyjne muszą być podejmowane z uwzględnieniem ich rzeczywistych następstw.
Jeżeli 75% powierzchni naszego kraju wyłączymy z gospodarki łowieckiej, zarządzania populacjami zwierząt dziko żyjących, to będą określone konsekwencje. To jest istotne, żebyśmy byli świadomi skutków, ale też mieli takie poczucie odpowiedzialności – mówił profesor.
Rolnicy jasno: jesteśmy przeciwko tej nowelizacji
Bardzo wyraźny głos podczas debaty należał do przedstawicieli środowiska rolniczego. Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych, jednoznacznie przedstawił stanowisko organizacji reprezentującej polskich rolników.
Środowisko rolnicze jest zdecydowanie przeciwko wejściu w życie tej ustawy. Rolnicy w Polsce są przeciwko takiej nowelizacji ustawy – podkreślił prezes KRIR.
Zwrócił uwagę, że konsekwencje nieprzemyślanych zmian mogą wykraczać poza kwestie związane z ochroną upraw i bezpośrednio dotyczyć bezpieczeństwa żywnościowego oraz przyszłości obszarów wiejskich.
Nie można dopuścić, że możemy doprowadzić przy złej ustawie do sytuacji takiej, że to bezpieczeństwo żywnościowe i nasz byt na obszarach wiejskich będą mocno zagrożone. […] Trzeba wytłumaczyć także społeczeństwu, na czym polega myślistwo i czemu ono służy, bo to jest także służba, która ma służyć właściwej stabilizacji pogłowia zwierząt dziko żyjących, żeby nie zagrażały bytowi, który dzisiaj mamy – mówił Wiktor Szmulewicz.
Prezes KRIR podkreślił również, że przyszłość regulacji dotyczących łowiectwa powinna być wypracowywana we współpracy z tymi, którzy na co dzień ponoszą konsekwencje zmian w gospodarowaniu przestrzenią rolniczą.
Skalę potencjalnych ograniczeń zobrazował Ryszard Kierzek, prezes Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej. Przedstawił wyniki analizy dotyczącej swojego regionu, z której wynika, że wprowadzenie 700-metrowej strefy od zabudowań oznaczałoby niemal całkowite wyłączenie województwa z możliwości prowadzenia gospodarki łowieckiej.
Bardzo dokładnie analizowaliśmy tę ustawę. W województwie kujawsko-pomorskim 700 metrów [od zabudowań – red.] powoduje, że 97% województwa jest wyłączone z możliwości prowadzenia gospodarki łowieckiej – wskazywał Ryszard Kierzek.
Samorządy ostrzegają przed skutkami nieprzemyślanych przepisów
Ważnym głosem w dyskusji była również perspektywa samorządów, które bezpośrednio mierzą się z konsekwencjami zmian w zagospodarowaniu przestrzeni i zarządzaniu lokalnymi populacjami dzikich zwierząt.
Dr inż. Bartosz Krąkowski, reprezentujący Ogólnopolskie Porozumienie Organizacji Samorządowych, przedstawił stanowisko organizacji skupiającej 12 regionalnych porozumień i około tysiąca samorządów.
Reprezentuję Ogólnopolskie Porozumienie Organizacji Samorządowych, jest to 12 organizacji regionalnych, skupiających 1000 samorządów, i chciałbym przedstawić ich stanowisko na temat projektu: OPOS po zapoznaniu się z projektem, uwzględniając doświadczenie praktyczne przedstawicieli samorządów lokalnych, negatywnie ocenia projekt w obecnym kształcie i wnosi o niewprowadzanie proponowanych rozwiązań bez uprzedniej kompleksowej oceny skutków i przeprowadzenia rzeczywistego dialogu z jednostkami samorządu terytorialnego – mówił Bartosz Krąkowski.
To istotny sygnał, że proponowane zmiany wymagają nie tylko analizy prawnej, ale również konsultacji z instytucjami, które będą musiały radzić sobie z ich praktycznymi następstwami.
Zagrożenie nie tylko dla rolnictwa, ale także zdrowia publicznego
Ważnym elementem debaty był aspekt weterynaryjny. Prof. dr hab. Grzegorz Woźniakowski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu zwrócił uwagę, że proponowane ograniczenia mogą mieć konsekwencje dla produkcji zwierzęcej, a także bezpieczeństwa sanitarnego.
Wiele jest aspektów tej nowelizacji, która może w szkodliwy sposób oddziaływać na produkcję zwierząt w Polsce, trzodę chlewną przede wszystkim, a także na zdrowie i życie człowieka – wskazywał prof. Woźniakowski.
Wypowiedź ta zwróciła uwagę na jeszcze jeden wymiar odpowiedzialnej gospodarki łowieckiej i jej znaczenie w ograniczaniu zagrożeń związanych z chorobami zwierząt oraz ochroną zdrowia ludzi.
Stanowisko Polskiego Związku Łowieckiego: prawo musi uwzględniać rzeczywiste skutki
Stanowisko Polskiego Związku Łowieckiego przedstawił Maciej Szmit, dyrektor ds. nadzoru Zarządu Głównego PZŁ. Wskazał na istotne braki i niespójności projektu, w szczególności rozbieżności pomiędzy projektowanymi przepisami a ich uzasadnieniem.
Zwrócił również uwagę na pominięcie rzeczywistych skutków społecznych, przyrodniczych i gospodarczych proponowanych rozwiązań.
Polski Związek Łowiecki zwraca uwagę na niezgodność projektowanych przepisów z uzasadnieniem, pominięcie rzeczywistych skutków społecznych, przyrodniczych, ekonomicznych i gospodarczych nowelizacji oraz brak wskazania jej kosztów, źródeł finansowania oraz wynikających z projektu obciążeń regulacyjnych – mówił Maciej Szmit.
W ocenie PZŁ tak daleko idące zmiany nie mogą być wprowadzane bez rzetelnej analizy ich następstw. Konieczne jest uwzględnienie nie tylko deklarowanych celów projektu, ale przede wszystkim jego praktycznego oddziaływania na gospodarkę, rolnictwo, bezpieczeństwo publiczne i środowisko przyrodnicze.
Wspólny głos i konkretne wnioski na zakończenie debaty
Podsumowania spotkania dokonał Piotr Wysota, przewodniczący Komisji do Spraw Współpracy z Organizacjami Rolniczymi Naczelnej Rady Łowieckiej. Zwrócił uwagę na zbieżność stanowisk przedstawionych przez najważniejsze organizacje uczestniczące w debacie.
Krajowa Rada Izb Rolniczych negatywnie zaopiniowała projekt i wniosła o jego odrzucenie. Ogólnopolskie Porozumienie Organizacji Samorządowych opowiedziało się za jego zasadniczą rewizją. Również Polski Związek Łowiecki wskazał na fundamentalne zagrożenia wynikające z proponowanych przepisów. Zastrzeżenia nie dotyczą wyłącznie interesów środowiska łowieckiego, ale również rolnictwa, samorządów i bezpieczeństwa sanitarnego – podsumował Piotr Wysota.
Wymiana argumentów w Sali Kolumnowej Sejmu pokazała, że przyszłość Prawa łowieckiego jest zagadnieniem wymagającym szerokiej współpracy i odpowiedzialności. Wątpliwości wobec proponowanych rozwiązań zgłosili nie tylko przedstawiciele środowiska łowieckiego, ale również organizacje rolnicze, samorządowcy, naukowcy i reprezentanci administracji rządowej.
Wspólnym mianownikiem wielu wystąpień była potrzeba oparcia przyszłych regulacji na wiedzy, doświadczeniu i rzetelnej ocenie skutków. Prawo łowieckie nie funkcjonuje bowiem w oderwaniu od innych obszarów życia społecznego i gospodarczego. Jego kształt wpływa na bezpieczeństwo upraw, stabilność produkcji rolnej, ochronę zdrowia publicznego i sposób zarządzania populacjami dzikich zwierząt.
Debata w Sejmie pokazała, że odpowiedzialne stanowienie prawa wymaga wysłuchania wszystkich zainteresowanych stron. W tej sprawie głos rolników, samorządów, naukowców i praktyków gospodarki łowieckiej powinien być nie tylko usłyszany, ale przede wszystkim uwzględniony w dalszych pracach legislacyjnych.

































