„Łowiec Polski” – miesięcznik o tematyce przyrodniczo-łowieckiej, poruszający tematy z dziedziny nauk przyrodniczych, ekologii, historii, etyki łowieckiej, prawa, broni i amunicji, kynologii łowieckiej, sokolnictwa, myślistwa łuczniczego, a także działalności Polskiego Związku Łowieckiego – wydawany od 1899 roku jest jednym z najstarszych tego typu tytułów w Polsce i w Europie.
Wydawcą miesięcznika jest Polski Związek Łowiecki- Zarząd Główny. „Łowiec Polski” dostępny jest w sprzedaży bezpośredniej, realizowanej we współpracy z najważniejszymi sieciami prasowymi, oraz w prenumeracie, w tym także zagranicznej.
Od 2006 roku „Łowiec Polski” liczy sobie 116 stron, a od 2014 roku wydawany jest również w wersji elektronicznej, dostępnej na najpopularniejszych platformach: Apple (za pośrednictwem AppStore) oraz Android (za pośrednictwem Google Play).
Już za chwileczkę, już za momencik rozpocznie się spektakl, na który czekamy –rykowisko! Wcześniej jednak ukazuje się wrześniowy numer „Łowca Polskiego”, w którym zamieszczamy ranking najlepszych wieńców zdobytych w minionym sezonie.
– Liczebność jelenia szlachetnego w Polsce systematycznie rośnie, a liczba zdobywanych medalowych wieńców od kilku lat utrzymuje się na wysokim poziomie, w ostatnim sezonie wykazując niewielką tendencję wzrostową – pisze Wacław Matysek. – Czyżby zatem zwolennicy strzelania młodych byków odnieśli zwycięstwo? Jeśli tak, to w naszej opinii pyrrusowe. Znaczną część poroży wycenionych na minimum 170 pkt CIC nałożyły bowiem osobniki sześcio-, siedmio- czy najwyżej ośmioletnie,
– Jest taki język, w którym myśliwy to łowc, dzik – dzëk, natomiast borsuk – jôpsc, a posługują się nim w… Polsce. To kaszubski, w którym opowiadania (również łowieckie) pisze Mateusz Bullmann. Więcej na ten temat przeczytacie w artykule „Ni ma Kaszëb bez Polonii”,
– Podobnej kolekcji nie powstydziłby się zamek nad Loarą! W Izbie Tradycji i Zwyczajów Łowieckich w Czańcu Józef Kukuła zgromadził ponad 120 egzemplarzy myśliwskiej i wojskowej broni czarnoprochowej. Jak pisze Marek Piotr Krzemień, perłą zbioru jest replika cieszynki, takiej jak opisana w „Panu Tadeuszu”,
– W czasie rykowiska każde wyjście do lasu staje się odrębną historią, niesie odmienne doznania, ale też uczy pokory. Pokazuje, że ulegając ekscytacji, nazbyt łatwo zapominamy o podstawowej prawdzie, iż pośpiech jest złym doradcą. Swoim doświadczeniem w opowiadaniu „Gorączka wrześniowej nocy” dzieli się Alicja Milewska,
– Polowanie na kaczki to dla psa bardzo ciężka praca – zauważa Andrzej Wilczopolski. – Na takich łowach musi on dużo biegać, pływać, przedzierać się przez gęste szuwary i brnąć w mulistych bagnach. Jednocześnie musi być posłuszny i zdyscyplinowany, ponieważ pierwszym warunkiem udanych łowów, zwłaszcza podczas zbiorówki, jest umiejętność zachowania kompletnej ciszy podczas podchodzenia do miejsca, w którym bytują kaczki,
– W kuchni myśliwskiej Tomasz Michlaski proponuje wędzony boczek z dzika, a Jolanta Maślak burger z jelenia.
Zapraszamy do lektury!
Redakcja
Cena prenumeraty jest niższa niż w sprzedaży detalicznej
Dostawa bezpośrednio do domu lub firmy
Informacje z kraju i ze świata, porady praktyczne oraz historie ciekawych polowań









