Lis

Lis

Odstrzał lisów w sezonie 2010/11 utrzymał się na poziomie dwóch poprzednich lat i wyniósł 136 tys. sztuk (Rys. 19), dając średnią pozyskania 5,6 szt. na 1000 ha ogólnej powierzchni dzierżawionych obwodów.
lis_wykres_1

Rys. 19. Liczebność i pozyskanie lisów w Polsce w sezonach 2001/02−2011/12

Podobnie jak w latach ubiegłych rozkładała się też wysokość odstrzału lisów w poszczególnych okręgach (Rys. 20). Od lat najwyższe pozyskanie wykazują dwa okręgi wielkopolskie: leszczyński i poznański (9–10 szt./1000 ha powierzchni ogólnej) oraz okręgi małopolskie: tarnowski, rzeszowski i krakowski (około 8 szt./1000 ha). Niewiele niższe pozyskanie wykazał też sąsiadujący z nimi od wschodu okręg zamojski i od zachodu okręg bielski (7 szt./1000 ha). W stosunku do lat poprzednich zaznaczył się trzeci rejon większego odstrzału lisów tworzony przez okręgi toruński i włocławski na Kujawach. Zapewne ma to związek z prowadzonymi tam programami odbudowy populacji zwierzyny drobnej, czego nieodzownym elementem jest redukcja populacji lisa i innych drapieżników. Największa liczba okręgów wykazała pozyskanie na poziomie 4–6 szt./1000 ha powierzchni ogólnej. Natomiast najniższe pozyskanie stale utrzymuje się w okręgach północno-wschodnim: białostockim, suwalskim i łomżyńskim (3–4 szt./1000 ha). Znaczące zmiany wysokości pozyskania w stosunku do poprzedniego sezonu wykazały: wzrost (rzędu 15–20%) – okręgi zielonogórski, chełmski, słupski, koszaliński i białostocki, natomiast spadek (rzędu 15–25%) – okręgi nowosądecki, kaliski, tarnowski i opolski.

lis_mapa

Rys. 20. Pozyskanie lisów w okręgach łowieckich w sezonie 2010/11 (sztuki na 1000 ha powierzchni ogólnej)

Średnie wykonanie planów odstrzału w sezonie 2010/11 utrzymało się na stałym poziomie z lat poprzednich, wynoszącym 60%. Powyżej tego wskaźnika znalazły się jedynie okręgi – koszaliński, elbląski, toruński i zielonogórski (70– 80%). Natomiast najniższe wykonanie planów zanotowano w okręgach: częstochowskim, kaliskim i zamojskim (40–50%). Intensywność odstrzału, czyli stosunek liczby pozyskanych lisów do stanów wiosennych populacji, również utrzymała się na stałym, choć stanowczo za niskim poziomie 72%. Znacznie powyżej tej średniej stale utrzymuje się okręg leszczyński (144%) oraz poznański i sieradzki (107–117%). Intensywność odstrzału wzrosła również w okręgach włocławskim i toruńskim (do 105–110%). Blisko poziomu 100% znalazły się okręgi kaliski, płocki i siedlecki, natomiast najniższą intensywność odstrzału (rzędu 45–55%) odnotowano w okręgach północno-wschodnich: białostockim, suwalskim i bialskopodlaskim oraz gorzowskim, nowosądeckim i krośnieńskim.

Po nieznacznym, ale stale utrzymującym się spadku liczebności populacji lisa obserwowanym w ciągu kilku ostatnich latach na koniec sezonu 2010/11 odnotowano jej ponowny wzrost (Rys. 19). Szacowana liczba 201 tys. osobników jest blisko 10% wyższa niż w poprzednim sezonie, co oznacza powrót do stanu sprzed czterech lat. Zwiększenie liczebności rzędu 25–35% wykazano w okręgach: białostockim i koszalińskim, a rzędu 15–20% w okręgach: lubelskim, zamojskim, tarnobrzeskim, szczecińskim i włocławskim. Natomiast spadek liczebności na poziomie 10% zanotowano jedynie w okręgu opolskim. Według szacunków średnie zagęszczenie populacji lisa w kraju wyniosło 8 szt./1000 ha. Najwyższe zaobserwowano w okręgach południowo-wschodnich: zamojskim, rzeszowskim, lubelskim, przemyskim i chełmskim oraz koszalińskim i katowickim (10–12 szt./1000 ha). Natomiast zagęszczenie najniższe (rzędu 5–6 szt./1000 ha) wykazały okręgi: siedlecki, sieradzki, i piotrkowski.

Biorąc pod uwagę fakt, iż zarówno wysokość, jak i intensywność pozyskania, a także poziom wykonania planów odstrzału pozostają niezmienne, wspomniany wzrost populacji jest zastanawiający. Ponieważ jednak są to na razie wstępne szacunki, na ich potwierdzenie należy poczekać do końca sezonu 2011/12. Zwykle bowiem zwiększenie liczebności skutkuje również wyższym pozyskaniem danego gatunku. Miejmy jednak nadzieję, iż jest to tylko przejaw okresowego wahania liczebności populacji, a nie początek trendu wzrostowego. W przeciwnym razie sytuacja ta będzie wymagała bliższej analizy.

Utrzymujące się od kilku lat podobne wskaźniki pozyskania lisa są stanowczo za niskie, aby można było znacząco zredukować populację tego gatunku w skali kraju.