Bażant

Bażant

Pozyskanie bażantów w obwodach kół łowieckich w sezonie 2010/11 wynosiło 66,3 tys. szt., czyli było o 15% niższe niż rok wcześniej (Rys. 25). Oznacza to, iż utrzymał się trend spadkowy, który rozpoczął się w roku minionym. Stało się tak pomimo wzrostu intensywności zasiedleń ptakami z hodowli wolierowej. Wypuszczono 97,3 tys. bażantów, czyli o 11% więcej niż w sezonie 2009/10. Obserwowany wzrost natężenia zasiedleń miał miejsce zarówno w okręgach, w których dziko żyjące populacje bażantów są nieliczne i występują tylko lokalnie, jak i tam, gdzie są one jeszcze stosunkowo silne i stąd w tych okręgach mogą być użytkowane łowiecko. Można więc postawić hipotezę, iż spadek pozyskania był konsekwencją kolejnej mroźnej i śnieżnej zimy, która spowodowała większą śmiertelność zarówno wśród ptaków dzikich, jak i wsiedlonych.

bazant_wykres

Rys. 25. Pozyskanie i zasiedlania bażantów w Polsce w sezonach 2001/02−2010/11

Najwięcej kogutów w sezonie 2010/11 strzelono tradycyjnie na południu kraju (Rys. 26), w okręgach: krakowskim i bielskim (2,3 szt./100 ha pól), a także w tarnowskim (1,8 szt./100 ha) i katowickim (1,7 szt./100 ha). Jednak na każdym z tych terenów miał miejsce wyraźny regres. Spadek pozyskania wahał się od -14% w okręgu katowickim do -39% w tarnowskim. Podobnie znaczące zmniejszenie wielkości odstrzału zarejestrowano w Polsce południowo- wschodniej, gdzie pozyskanie było jednak wyraźnie niższe (poniżej 1 szt./100 ha pól). Z kolei w centrum kraju, gdzie odstrzał również nie przekraczał 1 koguta ze 100 ha terenów rolniczych, okazało się, że zmiany pozyskania w porównaniu z rokiem minionym były mniejsze i zróżnicowane, bowiem wahały się od -12% w płockim i radomskim do +12% w konińskim i łódzkim.

bazant_mapa

Rys. 26. Pozyskanie bażantów w okręgach łowieckich w sezonie 2010/11
(sztuki na 100 ha powierzchni polnej)

Najniższe, często wręcz symboliczne pozyskanie miało tradycyjnie miejsce w Polsce północnej, północno-wschodniej, a także w regionie południowo-zachodnim, i wynosiło około 0,1 koguta na 100 ha pól (w okręgu suwalskim nie pozyskano ani jednego bażanta). Wsiedlenia ptaków z hodowli, przeprowadzone w tych częściach kraju, niekiedy nawet na poziomie 1000 osobników w okręgu, nie zmieniły tego stanu.
Utrzymujący się obraz rozmieszczenia populacji bażanta w Polsce wskazuje, iż trudno dziś liczyć na stworzenie nowych rejonów występowania tego gatunku. Z drugiej strony stosunkowo stabilna sytuacja liczebna w jego populacji na przestrzeni ostatnich lat sugeruje, że tam, gdzie powstały dziko żyjące populacje, warto cały czas zabiegać o poprawę warunków środowiskowych. Tylko w ten sposób można utrzymać lub polepszyć obecny stan. Brak aktualnych danych, które wskazywałyby na pozytywny wpływ wsiedleń ptaków z hodowli na pozyskanie bażantów w Polsce, potwierdza słuszność stawianej od lat tezy, iż same zasiedlenia nie są w stanie zmienić dynamiki populacji. Takie wnioski, także w odniesieniu do innych gatunków zwierzyny drobnej, pojawiały się często na Kongresie Biologów Łowieckich w Barcelonie (patrz „Łowiec Polski” 2011, nr 10 i załącznik na końcu tego biuletynu). Skuteczne są natomiast zabiegi kształtujące środowisko, wśród których pierwszoplanowym zadaniem jest cały czas redukcja drapieżników. W naszym kraju dotyczy to zwłaszcza lisów, nadal licznych w większości łowisk. Pod koniec XX wieku wykazano w Polsce, iż drapieżniki te mają największy udział w śmiertelności bażantów w cyklu rocznym. Równolegle niezbędne są działania na rzecz poprawy warunków osłonowych i żerowych w łowiskach, m.in. dzięki szerszemu wykorzystaniu programów rolno- środowiskowych.